Krótki test tanich rękawiczek z Decathlona

Home »  Trening »  Krótki test tanich rękawiczek z Decathlona

Krótki test tanich rękawiczek z Decathlona

Lipiec 15, 2019, Kategoria: Trening

A dokładniej modelu Rockrider MTB 500 ST. O, tych: https://www.decathlon.pl/rkawiczki-mtb-st-500-id_8529716.html 

Przyznam szczerze, że nawet nie pamiętam za ile je kupiłem. Kupowałem wespół z mitenkami (takie lekkie, krótkie rękawiczki na szosę) i zapłaciłem bodajże 90zł za całość. Bez jednego grosza.

59,99 brutto PLN

Czy warto?

Poniżej wymienię kilka walet i kilka zad tego modelu. Na początek zobacz jak wyglądały jako nowe:

A jak prezentują się teraz:

Ale zacznijmy od zalet:

  • są lekkie
  • nie mają rzepa, który po jakimś czasie przestanie trzymać
  • te “gąbeczki” są w miare spoko przy chwytach silikonowych
  • przewiewne
  • górna mocniejsza część faktycznie coś tam chroni przed gałęziami
  • można je spiąć razem guzikiem/butonem
  • dobrze trzymają (przynajmniej przy silikonowych chwytach) gdy są całkowicie mokre

Przejdźmy do wad:

  • kciuk jest zbyt długi, co widać na zdjęciu powyżej. Zwyczajnie odstaje spory kawałek materiału
  • szybko się wycierają
  • dziś zauważyłem, że na części pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym są dziury
  • kciuk, pierwszy i drugi palec mają 4 silikonowe paski. Jak widać, pod dwóch miesiącach na kciuku nie ma ich wcale, palec wskazujący ostał się z dwoma, tylko “fak” jest nienaruszony

I to chyba tyle.

Dotychczas używałem w MTB trzy pary rękawiczek z długim palcem:

  • Fox Dirtpaw – 160zł, ale miałem je bodajże 2 lata. Zatraciły się podczas przeprowadzki
  • Accent Hero – świetne, ale gąbki szybko robią się płaskie. Wygodne i lekkie. Raczej jako lekka ochrona
  • Rockrider MTB 500 ST – 2 miesiące za 60zł. Powiedzmy, że pojeżdżę w nich jeszcze miesiąc. 

Jeśli ktoś nie jeździ dużo i intensywnie – polecam.

Jeśli tłuczesz sporo kilometrów w różnym terenie, błocie, deszczu – chyba jednak lepiej kupić jednorazowo np. powyższe Foxy i mieć na dłużej, niż co kwartał odwiedzać Decathlon (no chyba, że przy okazji będziesz kupować skarpety i naboje, to wtedy warto).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *