Trening

Pamięć mięśniowa i doping, czyli jak organizm „pamięta” jednostki treningowe

Zapewne większość z Was co najmniej raz spotkała się z pojęciem takim jak „pamięć mięśniowa”. Dlaczego jest ważna, co ma wspólnego z dopingiem i czemu warto się ruszać, niezależnie od wieku (ale im szybciej tym lepiej) – o tym w poniższym tekście.

Czym jest pamięć mięśniowa?

Za Wiki:

Pamięć ciała (pamięć mięśniowa / pamięć ruchowa) – potoczna nazwa nieświadomego rodzaju pamięci, który pozwala wykonywać czynności motoryczne w sposób automatyczny czy spontaniczny, bez użycia świadomości i bez zastanawiania się nad samym procesem ruchu.

I jest to definicja określająca pamięć ruchową, gdzie uczymy nasze mięśnie wykonywać określone czynności wedle wyuczonego, automatycznego sposobu. Np. chodzenie, jazda na rowerze, pływanie, pisanie na klawiaturze bez patrzenia itd. Czynności, których wykonywanie nie wymaga od nas zastanawiania się, jak to zrobić.

Inna definicja, opierająca się na badaniu z zeszłego roku opiera się na metamorfozie gąsienicy w motyla (na przykładzie ćmy z rodziny zawisakowatych – zawisak tytoniowy – Manducasexta), która przekształca się w motyla w zaledwie 18 godzin. Do procesu przepoczwarzania owa gąsienica wykorzystuje silne mięśnie okolic brzucha, by wydostać się z ograniczającego ją szkieletu. Jako przekształcona ćma-motyl mięśnie te nie są jej już potrzebne, więc stwór ów stopniowo redukuje ich objętość. W ciągu trzech dni jest w stanie „pozbyć się” 30% masy mięśniowej. Jest to wynik, który jest często zauważany u osób po 50 roku życia, którzy przez kolejne 30 lat nie robią nic, jednocześnie w wieku 80 lat doprowadzając do sarkopenii (utrata masy ciała, pogorszenie sprawności fizycznej).

Badanie to jednak (przeprowadzone na ćmach) pokazało, że pomimo redukcji masy mięśniowej, wszystkie jądra komórkowe, które wykształciła larwa (mocny brzuch), pozostały w niezmienionej ilości. Jak się później okazało, zjawisko to występuje także u ludzi.

I tutaj przechodzimy do jednego z merit tego artykułu, a mianowicie wpływu pamięci mięśniowej na nasze wyniki po kontuzji lub przerwie. Ponieważ – jak możecie wiedzieć lub nie – o wiele łatwiej jest wrócić do dawnego poziomu nawet po długiej przerwie lub kontuzji, aniżeli zaczynać od zera. Wszystko dlatego, że nukleusy (jądra komórkowe) w trakcie przerwy nie zanikają.

Oczywiście objętość masy mięśniowej spadnie, jednakże powrót do dawnej tężyzny będzie zdecydowanie łatwiejszy do osiągnięcia, aniżeli w przypadku osoby, która dopiero wstała z kanapy. Bowiem już na starcie mamy więcej jąder komórkowych, gotowych do pracy, aniżeli nasz „przeciwnik”.

Hipoteza ta nosi nazwę Myonuclear Domain Hypothesis i została opisana w badaniach Gundersena, dostępnych tutaj. W przeprowadzonym przez niego badaniu na myszach, gdy przestawały one ćwiczyć, ich mięśnie zmniejszały się o 50%. Jednak nukleusy (jądra komórkowe) pozostawały bez zmian.

Oznacza to, że gdy wracasz do treningu po przerwie, nukleusy znajdujące się w Twoich mięśniach są w niezmienionej liczbie od czasu, gdy z pewnych przyczyn przestałeś trenować. I są gotowe wesprzeć ponowną rozbudowę Twoich mięśni.

Dlatego też, jeżeli ktoś „za dziecka” startował w zawodach, dużo ćwiczył, reprezentował szkołę czy był nawet w „młodzikach” będzie nad Tobą teraz górował, nawet jeżeli zaczął pracować rok temu, a Ty masz już 2-3 lata treningu na karku. Bo wypracowane w młodzieńczych latach jądra komórkowe czekały tylko na ponowną aktywację. Stąd też czasami ludzie po 30-40 roku życia nagle są w wysokiej formie i pojawiają się znikąd na wysokim poziomie. Dopiero później okazuje się, że osoba taka trenowała za młodu. I to właśnie nie kwestia talentu, a wypracowanego kiedyś potencjału, który teraz został pobudzony.

A jak to wszystko ma się do dopingu?

Przy okazji przeniesienia Igrzysk Olimpijskich w Tokio na 2021 rok pojawił się temat osób odbywających kary za doping. Ponieważ jeżeli ich kara skończy się w lipcu/sierpniu/wrześniu tego roku, będą mieli czas, by zakwalifikować się do startu w przyszłym roku. Lub po prostu – jeśli ich kara wygasa w 2020, będą mogli wystartować w olimpiadzie przełożonej na 2021.

Pamięć mięśniowa w dopingu ma o wiele większe znaczenie, ponieważ wspomaganie się sterydami zwiększa liczbę jąder komórkowych jeszcze bardziej. Skoro wiemy już, że jądra te „nie przepadają”, osoba która odbędzie nawet 4-letnią karę za doping, w zasadzie do końca życia będzie korzystała z jego „benefitów”. Dlatego też kary za doping powinny mieć skutek dożywotni, bowiem ów beneficjent sterydowy będzie miał przewagę nad innymi już zawsze, ze względu na większą liczbę nukleotydów w jego mięśniach.

W przytoczonym powyżej badaniu Gundersena sprawdzany był także wpływ testosteronu na rozwój jąder komórkowych i myszy którym podawano testosteron, po trzech miesiącach ciągle miały 28% więcej jąder komórkowych w mięśniach i były w stanie rozbudować tkankę mięśniową szybciej, niż myszy z grupy kontrolnej.

Gundersen sugeruje nam w swoim badaniu, byśmy niezależnie od wieku podejmowali aktywność fizyczną, z której będziemy mogli skorzystać za kilka czy kilkanaście lat. Pamięć mięśniowa jest związana nie tylko z uprawianiem jakiegokolwiek sportu, ale także z naszym zdrowiem – bo mięśni będziemy potrzebowali zawsze. Dlatego lepiej już dziś wyjść na trening, by magazynować jądra komórkowe na kolejne lata (lub na starość).

Źródła:
Myonuclei acquired by overload exercise precede hypertrophy and are not lost on detraining. Bruusgaard JC1, Johansen IB, Egner IM, Rana ZA, Gundersen K.
Skeletal Muscles Do Not Undergo Apoptosis During Either Atrophy or Programmed Cell Death-Revisiting the Myonuclear Domain Hypothesis Lawrence M. Schwartz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *